Po tych rozmowach, to czuję się wymęczona strasznie

właśnie wróciłam z drugiej i od niej zacznę. Wydaje mi się, że słabo mi poszło, ale to może dobrze. Bo jak ostatnio wydawało mi się, że było nieźle, to mnie nie wzięli

Wykańczają mnie ci HR-owcy. Skąd oni do jasnej cholery takie pytania wymyślają??
Co ją obchodzi, czy gdzieś szukam pracy - chyba jasne, że szukam! A gdzie, a po i na co.
Niby miła, ale magluje strasznie. Przestała być miła, kiedy zapytałam się się kształtuje wysokość wynagrodzenia na takim stanowisku. Wywaliła oczy co najmniej jakbym zapytała, jaki ma kolor majtek. Ale jak to? Przecież my pani niczego nie oferujemy!
Wychodzi na to, że to ja oferuję, a oni nie. Stanowisko w ogłoszeniu to pies. Opryskliwe babsko.
Chyba przed poszukiwaniem pracy należałoby pójść na przyśpieszony kurs HR, żeby wiedzieć, co odpowiadać na ich dziwne pytania. Także jak któraś z Was będzie miała zamiar stracić pracę, to najpierw wybierzcie się szkolenie
A pierwsza rozmowa to w ogóle był cyrk

oni na prawdę są niepoważni

Był to staż w sądzie. Nawet nie wiedziałam, czy płatny, ale pomyślałam, że fajnie by było poznać pracę w sądzie od środka, protokołując na rozprawach można zobaczyć, jakie są sprawy, jak zachowują się adwokaci itp.
Wymagany był tylko licencjat - nawet nie pisali jaki.
Poszłam rano. 20 dziewczyn. Jaaaakich dziewczyn
Ale to za chwilę - najpierw 1 - sza część - test: napisać zarządzenie, później babka coś tam dyktowała i trzeba było pisać, zapisać to na pulpicie i wydrukować.
Następnie już indywidualne rozmowy.
- Co pani skończyła. Aha. A nie chce pani zdawać na aplikację.
- No chcę.
(wywaliła oczy) - Ale to przecież pani nas zostawi, jak się dostanie na aplikację.
- No ale przecież aplikacja się zaczyna w styczniu, więc nawet półroczny staż dam radę zrobić.
- Ale my szukamy kogoś na stałe.
- No jeżeli bym się nie dostała i by była możliwość pracy u was bla bla.. a w ogóle to ile ma trwać ten staż?
- Na początek to będzie umowa na zastępstwo, jak się pani sprawdzi to może staż.
O matko droga! gdybym ja wiedziała, że to umowa na zastępstwo to nawet bym się nie fatygowała na pocztę z cv (bo do sądów nie przyjmują elektronicznie).
Tragedia. Strata czasu i moja i ich. Nie wyspałam się przez tą rozmowę
Ale wracając do kandydatek, jakie czekały. Nie przesadzę, jak powiem, że byłam jedną z najlepiej ubranych tam osób. Niektóre laski to nie wiem skąd się urwały.
Moje TOP 3
3. Długie, ciemne włosy. Próba rozjaśniacza w domu i .. wychodzi dziwny pomarańcz.. ale to było jakieś 2 miesiące temu, bo odrost nieziemski
2.wycierane jeansy, karmelowy sztruksowy żakiet i fuksjowo-biały t-shirt
1. Zwyciężczyni: elegancka koszula z krótkim rękawem, czarna spódniczka, czarna rajstopa i uwaga.... czarne płaskie gladiatorki
o takie
Ogólnie królowały czarne spodnie, luźno puszczone białe koszuliny tudzież koszulki i nieuczesane włosy.. Trzeba by biedaczkom zafundować lustro, oj trzeba..
Tym humorystycznym akcentem kończę, chociaż wcale śmiać mi się nie chce, bo jestem psychicznie wyczerpana. Za bardzo się stresuję takimi rzeczami.
Mam ochotę na zupę buraczkową (gotuje się), rower (piękna pogoda) i mcFlurry Daim (jedyna rzecz, którą jadam w MC).
-
*klaudia*:
-
Ja-Kobietka:
-
size36:
Pokaż wszystkie (20) ›