Wpisy użytkownika ohCaroll oznaczone tagiem "ona i on" (12) Wszystkie wpisy oznaczone tagiem "ona i on" »

slubne
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

slubne
 
O ja $*#(*&(#%!
Ale mnie dupa boli!!

Nie mogę siedzieć!!!!!!!

Przejechaliśmy wczoraj na rowerze 22 km. Nie wiem, jak ja to zrobiłam. Ale ledwie dojechałam z powrotem do domu :/
A. jeździ codziennie rowerem do pracy. Każdego dnia od ponad 2 tygodni pokonuje 18 km. A ja praktycznie pierwszy raz w tym roku wsiadłam na rower. Takim sposobem jemu nic nie jest, a ja nie mogę siedzieć. Jutro pewnie nie będę mogła się ruszyć.
Ale chociaż nie rozchorowałam się jak ostatnim razem. I spaliłam jakieś milion kalorii :) :)

A wczoraj wieczorem był piękny foch w moim wydaniu. Obraziłam, bo zamiast spędzić ze mną obiecany miły wieczór, włączył mecz. Przecież gra Barcelona i Real!
Ale co mnie to obchodzi? Mogą sobie grać nawet Chiny na Murzyny.
Poszłam obrażona spać. Rano dałam się udobruchać, po obietnicy, że pójdziemy na shopping - dziś narodowy dzień glamour i zniżki!!!!!!!

Takim to sposobem teraz cierpliwie, drugą godzinę oglądam F1. Czego się nie robi dla zakupów.
yyy dla mężusia raczej ;)

Miłej niedzieli :)
Pokaż wszystkie (15) ›
 

slubne
 
Ja tu sobie z Wami od rana dziś siedzę, popijam kawusię, a nagle dzwoni mąż: jechałem rano rowerem i wpadło mi coś do oka. Boli już długo, wpuszczałem krople nie chce przejść. Musze iść do lekarza - poszedł do prywatnego piętro niżej - pani doktor nie ma czasu. Ja za telefon i dzwonię do naszej przychodni - oczywiście trwa do 15 minut, bo nikt nie odbiera. W końcu pani mówi, że zapisy są na czerwiec, a jak nagłe przypadki, to na ostry dyżur okulistyczny. Znalazłam w internecie, że jeden szpital ma dyżur. Za samochód i jadę po Adama, żeby nie musiał z bolącym okiem jeździć autobusami. Na ostrym dyżurze ludzi sporo, ale mieliśmy nadzieję, że pójdzie szybko. Niestety na nadziei się skończyło :/ czekaliśmy 5 godzin! Przyjmowali jakieś 4 osoby na godzinę :/ masakra jakaś!
Okazało się, że mąż miał w oku kawałek .... szkła! Pani doktor je wyciągnęła, zakleiła oko, przypisała maść. Niestety zwolnienia za dzisiaj wypisać nie mogła - więc teraz do rodzinnego, zahaczając o pracę Adama, bo musiał wrócić po rzeczy.
Dopiero wróciliśmy do domu. Jestem totalnie zmęczona całym tym dzisiejszym dniem. Jeszcze moja piątkowa choroba chyba nawraca, bo wszystko mnie boli.
Miałam się uczyć, bo w czwartek zostałam zaproszona na testy wstępne. Ale podobno bardzo dużo ludzi się zgłosiło, a ja nie bardzo bym chciała tam pracować, więc chyba nie pójdę. Obowiązują 3 ustawy, a tej o służbie cywilnej jeszcze nie widziałam na oczy...

Dobrze, że już w domu.

***************************************************
W końcu przysięgałam, że i w zdrowiu i w chorobie będę przy nim. Ale ze mnie dobra żona ;)
  • awatar Adilia: współczuję tego czekania, ale najważniejsze, żeby ze wzrokiem wszystko było dobrze.
  • awatar już nie panna...: Oj współczuje, niedawno miałam podobną sytuację z ostrym dyżurem okulistycznym (my czekaliśmy prawie 2 godz. na lekarza) tyle, że mój małżon dostał wylewu krwi do oczu i ponad tydzień wyglądał jak wampir :/
  • awatar limonkaa: oj wspołczuje ja kiedyś miałam kawałeczek folii ;/ a żona z Ciebie dobra :)
Pokaż wszystkie (24) ›
 

slubne
 
Właściwie to wolałabym hucznie - prezentowo obchodzić imieniny czy urodziny. Ale z drugiej strony skoro jestem kobietą, a 8 marca jest Dzień kobiet, to jednak miło jest dostać kwiatka i życzenia. On na wrześniowy Dzień chłopaka zawsze coś dostaje, chociaż mówi, że nie trzeba. Ja tam nigdy nie mówię, że nie trzeba :p

Najmilej by było, gdyby mężczyzna wstał rano, i zanim jeszcze wstanę, przyniósł kwiaty. Albo żeby zostawił przy łóżku wcześniej kupiony prezent. Tatuś mnie tak przyzwyczaił. Suprajsy były z rana, a jak nie dało się rano, to dzień wcześniej. Pomału się przyzwyczajam, że mój A. prezentuje popołudniami.

Rano napisał mi smsa, że widział, jak listonosz wkłada coś do skrzynki, żebym sprawdziła.
hihi taaak listonosz o 7 rano, zanim jeszcze poczta jest otwarta ;) był liścik z życzeniami i zapewnieniem, że poświętujemy wieczorem.
Z pracy wrócił późno, ale dostałam tulipany i jak co roku - prezent "podkreślający kobiecość" (raz to jest bielizna, raz biżu, raz perfum). Tym razem kosmetyki vichy, na które dawno miałam ochotę, ale brakowało mi funduszy.

Żona zadowolona.
Dzień kobiet mógłby być co miesiąc..

IMAG0063.jpg
  • awatar sapereaude: też dostalam takie tulipanki identyko :P oh tez mam sentyment to tatowych niespodzianek w ogole tato jest bardziej niespodziankowy od mojego K. ale mam twierdzi ze to kwestia wychowania feceta i ze wcale na poczatku taki nei byl . takze wychowujmy dziewczęta poki jeszcze chcą sie uczyc :P
  • awatar ohCaroll: @sapere_aude (shop_girl): :D
  • awatar Kashiunja: Cudownie :)
Pokaż wszystkie (14) ›
 

slubne
 
Mąż chory!!
Ja jestem panią doktor >:d

42378.jpg


Żartuję. Tym razem biedak na prawdę cierpi.
A. bardzo rzadko choruje i jak leży taki śpiący i osłabiony, strasznie mnie rozczula i latam wokół niego z ulubionymi przysmakami.

Nawet dostałam komplement, że po tym jak mu pomagam, utwierdził się w przekonaniu, że dokonał słusznego wyboru związując się ze mną na dobre i na złe :)
Szkoda, że w pracy nie można wziąć opieki nad mężem ;)

images.jpg
Pokaż wszystkie (21) ›
 

slubne
 
Wróciłam z pracy.
Dom cichy i pusty.

Od razu musiałam włączyć TV, żeby jakoś raźniej się poczuć (swoją drogą moja koleżanka występowała w sędzi Wesołowskiej - aż oczy przecierałam czy to ona :D )

Wiem, że to krótki wyjazd mojego A., ale jakoś sobie uświadomiłam, jak to by było być samej.. Rodzice daleko, znajomi są, ale jak to znajomi - spotkania od imprezy do imprezy, bo żyją przecież swoim życiem.

Czyżbym doceniła mojego męża? Wydaje mi się, że go zawsze doceniam. Jest wspaniałym człowiekiem. I choć czasem się kłócimy, czuję, że to jest właśnie TO.

Ale kiedy Go nie ma, przypominają mi się czasy, kiedy dużo dłużej byliśmy daleko od siebie, niż tylko 3 dni.. Dzieliło nas najpierw 450 km, potem ponad 200 km. Kiedyś może Wam opowiem..

Kochanie, wracaj...


86f7cf1f001bc4d94c9e64dd.png
  • awatar tam-taram-tam: jeszcze kilka dni...
  • awatar Małgoo: jestem fanką wesołowskiej i lipińskiego, śmiejemy się z michałem z tych ich spraw i jakby ktoś z naszych znajomych wystąpił w odcinku to byłby ubaw razy 1000000000000:D A kogo grała? Oskarżoną (blondyna)
  • awatar thinthin: ja dzisiaj tez slomiana wdowa :( ale na szczescie tylko do jutra wieczora. moj ostatnio dosc czesto wyjezdza, niestety, ale dalej nie potrafie sie do tego przyzwyczaic, pewnie znow nie bede mogla dzisiaj spac...
Pokaż wszystkie (15) ›
 

slubne
 
Z okazji "dwumiesięcznicy" zrobiłam prezent mężowi. Wywołałam nasze ślubne zdjęcie i kupiłam do niego ramkę. Schowałam to wczoraj wieczorem do pudełka i zrobiłam kilka kartek.

Pierwsza w książce na stronie 21.
Druga w pudełku od obrączek.
Trzecia przy mojej ślubnej perfumie.
Czwarta przypięta do ślubnej koszuli A.
Piąta w moim ślubnym bucie.

Na każdej karteczce część tekstu o miłości.
Zadzwoniłam do Niego dziś z pracy i powiedziałam, żeby pilnie mi znalazł moją notatkę w książce i się rozłączyłam.
A. po kolei znajdował karteczki, a na każdej z nich była wskazówka do następnej ;) na końcu był prezent - nasze zdjęcie.

Kochanie się śmiało, bo zawsze robię takie zgadywanki dla Jego siostrzenicy. Poza tym było mu trochę głupio, że zapomniał i zapytał czy możemy świętowanie przełożyć na sobotę. Zażartowałam, żeby napisał oficjalne podanie. Po chwili dostałam na maila pismo:

Szanowna Pani!

Uprzejmie proszę o wyrażenie zgody na przesunięcie organizacji wszelkich wydarzeń związanych z świętowaniem drugiej miesięcznicy ślubu K. i A.  na dzień jutrzejszy, tj. 22 października 2010.

Prośbę swą motywuję faktem, iż dzień, na który przypada dokładna miesięcznica jest dniem roboczym, w którego zarówno A. jak i K. mają dużo pracy. Ponadto A. nie przygotował się odpowiednio.

Mam nadzieję, iż moja prośba spotka się z Pani akceptacją. W przypadku dodatkowych pytań bardzo proszę o kontakt.
Z poważaniem,
A.


Ubawiłam się :D
Nawet wstawił zeskanowany podpis :)

Mój kochany :*
  • awatar Zofijka: jaaaaakie dobre :D chodzi mi i o pomysł, i o reakcję Męża :) świetny miałaś pomysł i on się wspaniale zachował :) jestem pewna, że jutro będziecie mieli piękny dzień :)
  • awatar deja vu: :d zabawny jest ;)
  • awatar Pompolina: Genialnie! :)
Pokaż wszystkie (13) ›
 

slubne
 
Kochany mąż zmobilizował żonę.
Właściwie to kupił karnety, więc już nie miałam specjalnie wyboru :D
Dziś pierwszy raz poszłam na siłownię. Było lepiej niż się spodziewałam. Myślałam, że będą tam same Pudziany, a wcale nie. I pani po 40, i pani po 20. I trochę panów, ale wyglądających całkiem normalnie. Instruktor po wysłuchaniu tego jak chcę, a jak nie chcę wyglądać w następne wakacje, ustalił plan działania.
A więc teraz ambitny plan - poniedziałek: siłownia, środa - fitness (zajęcia na płaski brzuch), sobota: siłownia.
Do tego (tak z innej beczki) angielski w poniedziałki i środy i może jeszcze taniec w któreś popołudnie (strasznie tęsknię za tańcem, cały tamten rok chodziliśmy na zajęcia).

A biorąc pod uwagę moje ponadośmiogodzinne dni pracy, wygląda na to, że z mężem będę spędzała weekendy.:|
  • awatar thinthin: ambitny plan, trzymam kciuki, zebys wszystko "ogarnela", tez kiedys mialam tyle zajec, kazde popoludnie mialam cos zaplanowane, ale z biegiem czasu nie podolalam :( to bylo dla mnie za duzo, ale ty mloda i pelna energii dasz rade!
  • awatar Brunetka w biegu: ojej ale masz napięty grafik :) ale w sumie prawda jest taka, że jak się ma dużo zajęć, to paradoksalnie można zrobić o wiele więcej, bo jak się człowiek rozleniwi, to masakra - ja tak miałam w zeszłym roku: mało do roboty, a i tak na wszystko brakowało czasu
  • awatar PtasiaŻona: Proza życia.. Ale dasz radę :*
Pokaż wszystkie (8) ›
 

slubne
 
Gdy kogoś kochasz, jesteś jak stworzyciel świata - na cokolwiek spojrzysz, nabiera to kształtu, wypełnia się barwą, światłem.
Powietrze przytula się do ciebie, choćby był mróz, a ty masz w sobie tyle radości, że musisz ją rozdawać wokoło, bo się w tobie nie mieści. <anonim>

pl_ (208).jpg
 

slubne
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych