Wpisy użytkownika ohCaroll oznaczone tagiem "ja" (63) Wszystkie wpisy oznaczone tagiem "ja" »

slubne
 
Kawka, ciastko, laptop. Chwila wytchnienia w oczekiwaniu na przyjazd narzeczonego. Od jutra już nie będzie na nic czasu :)

Ale piękne słoneczne popołudnie :)


Kawa_czarna,_biala_-_zdjecia._Galeria_zdjec_kawy_i_herbaty_1417.jpg


tarta_kawowa03.jpg
  • awatar goniąca siebie: PADAJACE POPOŁUDNIE..
  • awatar sparkling water: No tak.. niewiele zostalo do godziny zero. A ciastkiem mozesz sie podzielic ^^
  • awatar ohCaroll: @sparkling water: chętnie, bo już drugiej połowy nie mogę :D
Pokaż wszystkie (7) ›
 

slubne
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

slubne
 
Kolejne rzeczy do ślubu załatwione: w piątek byłam na malowaniu u fryzjera i na oczyszczaniu twarzy u kosmetyczki. Wczoraj zamówiłam już tort i ciasta.

Po południu byliśmy w kościele zobaczyć ślub syna znajomej mojej mamy. Oczywiście jak wypowiadali słowa przysięgi, w oczach miałam łzy.. Jak ja to powiem w sobotę?

Nie chce mi się wierzyć, że to praktycznie już.. Mam nadzieję tylko, że pogoda będzie ładna. Wczoraj był straszny upał i też nie było dobrze. Ale już chyba wolę upał niż deszcz.. Prognoz nie ma co oglądać - w jednej mówią, że będzie lało o 20 stopni, w drugiej, że słonecznie bez chmurek i 26 st...

O 13.00 spotykamy się z kamerzystą na nagranie pleneru. Jak już wcześniej pisałam, nie bardzo nam się chciało, ale namawiał nas. Na początku filmu ze ślubu umieszcza spacer jeszcze narzeczonych. Całkiem ładnie to wyglądało. Tylko że zwykle nagrywał to w lesie miejskim albo na molo. A my wymyśliliśmy plażę w miejscowości obok, gdzie się poznaliśmy 7 lat temu (długo się już znamy, prawda? kiedyś opowiem Wam moje love story :) )

Mój mężczyzna dzisiaj jedzie z powrotem do wawy. Będę tęskniła .. Urlop bierze dopiero od czwartku. Ja zostaję tutaj załatwiać resztę rzeczy. I będę chodzić na zabiegi upiększające ;)

Miłej niedzieli :*
Jutro ostatnia część relacji z wieczoru panieńskiego - pewnie już zapomniałyście ;)
090829_-54.jpg


melsky1.jpg


13707577_710.jpg


13707716_710.jpg


LusterStudios.com_bride-bridesmaids-fun-unique-poses-500x333.jpg


melisvolkan3.png
  • awatar ohCaroll: @Bellis caerulescens: heh no tak. znać kogoś 3 m-ce i ślub to niezbyt fajna perspektywa ;) my długo byliśmy znajomymi na odległość (dzieliło nas 450km) :) nie obiecuję, że odezwę się w poniedziałek, bo znajomi wynajmują domek nad jeziorem i chyba będziemy z nimi :)
  • awatar PtasiaŻona: Zuch Dziewczyna :) Zabiegi upiększające? Też chcę :)
  • awatar Spełnione Marzenie: Ja nie zapomniałam w dodatku czekam na love story ;p Nim się obejrzysz będziesz zakładała suknie :)
Pokaż wszystkie (13) ›
 

slubne
 
Po spędzeniu 3 godzin w salonie padam z nóg. i z głodu, bo z tego stresu zjadłam dziś tylko jogurt. Czy ja muszę wszystko tak przeżywać?? Kochania nie ma - spotkania w pracy do wieczora, a mi się nie chciało sobie samej nic gotować, więc dzisiaj na obiad pizza :) w pizzerii koło domu robi ją najprawdziwszy Włoch i ciasto smakuje prawie tak jak w Rzymie...... pychotka!

A całą resztę tego nieszczęśliwie zapowiadającego się dnia spędzę na pakowaniu się, bo jutro jadę do mamuni :)
tylko jak ja się z tymi wszystkimi ślubnymi tobołami zabiorę? hmm?!

224_ikea_reklamuje_otwarcie_sklepu.jpg




ps. sukienka wygląda ślicznie :) w końcu!
  • awatar Małgoo: Dasz radę się ogarnąć, ale czy masz tyle energii? - oto jest pytanie:)
  • awatar PtasiaŻona: Wiedziałam, że Ci się uda :) Fajne foto :) Autorstwo własne? ;> Dasz radę :) kolejny raz :*
  • awatar Bibliofilka: ale mam teraz ochotę na pizzę...:)
Pokaż wszystkie (18) ›
 

slubne
 
Ano tworzeniem podziękowań dla gości. Sztuk 105 (bo dla siebie nie trzeba).
Sporo nam tych osób potwierdziło, bo realnie liczyliśmy na jakieś 90. Ale im więcej, tym lepiej :)

A teraz krótka instrukcja :)

1. Pudełeczka składamy.

P8063269.JPG


2. Wkładamy do nich czerwony sizal (żeby migdały ładnie sobie leżały)

P8063268.JPG


Pudełeczka są nawet w szufladzie, bo na szafce już się nie mieszczą :)

P8063270.JPG


3. Projektujemy karteczki, które włożymy do pudełeczka w celu wyjaśnienia gościom, dlaczego otrzymali migdały (w mojej rodzinie raczej niewiele osób o tym słyszało), wycinamy, składamy i wkładamy do pudełeczka.
Tekst od thinthin, która  miała śliczne pudełeczka z granatową kokardką :)
i2.pinger.pl/(…)P1120121.JPG…


P8063271.JPG


P8063272.JPG


zdjęcie można powiększyć
P8063273.JPG


P8063274.JPG


4. Do pudełeczek wkładamy po 5 migdałów.

P8063285.JPG


P8063286.JPG


P8063275.JPG


5. Zamykamy pudełeczko

P8063276.JPG


6. Z grubszej kartki w kolorze złamanej bieli wycinamy karteczki z podziękowaniem i naklejamy je na zewnątrz pudełeczek. Bardzo pomocny jest w tym nożyk do tapet.

P8063277.JPG


P8063278.JPG


7. Tniemy wstążkę na półmetrowe kawałki

P8063284.JPG


8. Obwiązujemy pudełeczko - gotowe! I tak jeszcze 104 razy..
P8063281.JPG


Tym oto trochę pracochłonnym sposobem oszczędziłam 400 zł (do wydania na kosmetyczkę :) ), w porównaniu z tym, gdybym chciała kupić gotowe pudełeczka w firmie, gdzie zamawiałam zaproszenia (www.kartkiizaproszenia.pl).

Wydaje mi się, że wcale nie są brzydsze :)

562_1.JPG


550_1.JPG


Size36 - dobry pomysł, napiszę jeszcze co za ile:
pudełeczko 0,85
kokardka 0,25
karteczki 0,15
migdały 0,90 (kupiłam w kilogramowych pudełkach po 45 zł/kg)
sizal 0,10
sumując jedno pudełeczko: 2,25
za całość 2,25*105= 236, 25

gdybym zamawiała tam, gdzie zaproszenia:
pudełeczko 4 zł
migdały 2 zł
sizal 0,10
6,1*105=640zł

oszczędzone 403 zł :) :) :)
  • awatar becis: super pomysł! tak moja mama miała na slubie we Włoszech tylko Migdały były w woreczku z organzy:)
  • awatar size36: ile sama zapłacilaś za materiały i migdały? ładnie wyszło :)
  • awatar Codziennie inna: Dobrze Ci idzie :) A pudełeczka bardzo ładne :]
Pokaż wszystkie (37) ›
 

slubne
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

slubne
 
Naprawdę! Ostatnio przynoszą mi same ładne rzeczy :) Dzisiaj to już przeszedł samego siebie :D

ps. to że płacę wcześniej przelewem, a nie kurierowi do łapy, sprawia, że czuję jakbym dostawała prezent :D wariatka - sama od siebie :p

P8043253.JPG


P8043254.JPG


To moje perfumy na ślub. Jako zaręczona w Paryżu nie mogłam wybrać innych ;)
Boski zapach! Zakochałam się w nim na amen.

P8043255.JPG


P8043264.JPG


P8043263.JPG


1388361_f496.jpg


parisienne1.jpg


1890175_f496.jpg


kate_parisienne_rose.jpg


Parisienne-YSL-perfume.jpg


ysl_parisienne_01.jpg


I am! I am!
Parisienne-Kate-Moss.jpg
  • awatar PtasiaŻona: Wow :) Muszą pięknie pachnieć :) Dawaj kolejną część panieńskiego, bo umrę ;)
  • awatar limonkaa: noo prosze :) bardzo ładny a raczej pachnący prezent sobie zafundowalaś :)musze kiedy przy okazji powąchać te YSL ;)
  • awatar ohCaroll: @PrzyszłaPaniP: kolejna część będzie najwcześniej jutro ;P dobra, za chwilę bonus specjalnie for you ;)
Pokaż wszystkie (13) ›
 

slubne
 
Czeka mnie bardzo intensywny weekend :)
Dziś jedziemy do mnie. Wieczorem ma być koncert, o którym pisałam wczoraj.
W sobotę na 8.00 jestem umówiona z krawcową - ma mi skrócić sukienkę na panieński.
Na 10.00 próbna fryzura i makijaż. Myślę, że do 13.00 to potrwa..
Potem odebranie sukienki od krawcowej, powrót do domu.
Sekunda wytchnienia i o 15.00 już zaczyna się panieński! Więc trochę potrwa, bo mam już zapowiedziane, że w sobotę nie skończymy!

A już w poniedziałek musimy wracać i po drodze zahaczamy o Olsztyn, bo mamy spotkanie z orkiestrą. Umówiłam się też z dawno niewidzianą koleżanką na kawę. Podobno urodziła dzidziusia, więc i jego zobaczę :)

Do organizacji panieńskiego zostali zaangażowani nawet A. i moja Mama! Ciekawość mnie zjada! :D


Jednak mój weekend nie będzie nawet w połowie tak ekscytujący jak naszej Fashionatki, która jutro wychodzi za mąż!! :*


05ac6831-d005-4860-b993-97389e977d20_20091123081003_Babski43.jpg
  • awatar PtasiaŻona: Jej już gratulowałam. Teraz trzymam kciuki za udaną zabawę na panieńskim. Czekam na fotorelację :*
  • awatar thinthin: wow o 15 poczatek no niezle, lepiej sie zdrzemnij wczesniej, bo jak juz o 8 bedziesz na nogach to bedzie ci potem ciezko ;) zazdroszcze imprezki, ja poki co to za bardzo sie nie nadaje...albo boli mnie glowa albo jestem potwornie zmeczona :(
  • awatar tam-taram-tam: i oby było tak, byś wstydziła się opowiadać, ale by było miło Ci wspominać :)
Pokaż wszystkie (9) ›
 

slubne
 
Na jedenastą jestem umówiona na dopasowanie sukni :) Ciekawe ile im to zajmie.. Mam nadzieję, że nie dłużej niż tydzień!

Brzuch rano znowu bolał jak cholerka :( Mam już dość faszerowania się lekami przeciwbólowymi!!! A następny okres planuje się na dwa dni po ślubie :/


A w ogóle to wszyscy knują za moimi plecami! A. wczoraj spotkał się z moją koleżanką. Mama wydzwania do świadkowej, a ona do mamy. I najgorsze, że paskudy nic mi nie chcą powiedzieć!!!
Jakoś muszę wytrzymać do soboty :)

W sobotę przed panieńskim mam też próbną fryzurę  i makijaż. Będzie okazja do sprawdzenia wytrzymałości! ;)
  • awatar Fashionatka: top nie za dobrze z tym okresem ale lepiej dwa dni po ślubie niż na sam ślub :) aj jestem strasznie ciekawa jak bedziesz wygladac :)
  • awatar ohCaroll: @Fashionatka: ja też jestem ciekawa, bo na razie widziałam się tylko w za dużej :) piękna ta Twoja ślubna fryzura (wersja fryzjerki też była ok)
  • awatar size36: fajnie szykuje sie niespodzianka :)
Pokaż wszystkie (14) ›
 

slubne
 
Zemdlałam dzisiaj w łazience :/
Nie, w ciąży nie jestem - wręcz przeciwnie. Drugi dzień okresu. Zawsze miałam strasznie bolesne miesiączki, ale od kiedy zaczęłam brać tabletki, bóle są do przeżycia.
A dziś rano obudził mnie właśnie bolący brzuch. Jakoś doszłam do łazienki, a tam zaczęły mi się straszne skurcze. Zaczęłam już krzyczeć z bólu, aż A. pytał czy nie rodzę przypadkiem (swoją drogą jeśli poród ma boleć jeszcze mocniej....).
Zrobiło mi się czarno przed oczami i widocznie zdążyłam siąść na podłodze, bo nic sobie nie stłukłam. Na szczęście A. był domu, zaniósł mnie do łóżka. Już było trochę lepiej, ale najpierw byłam aż mokra, a później dostałam dreszczy :/
Kochanie się mną poopiekowało i już teraz dobrze się czuję. Mamusia daleko, to chociaż Wam się mogę wyżalić :*

Na pocieszenie chyba kurier przyniósł paczkę z kolejnymi rzeczami na wesele, m.in. tablice rejestracyjne na samochód i akcyzy na butelki 1,50 za 10 sztuk :)

caroline_kb.jpg


caroline_kbm.jpg




A. spotyka się dziś z moją przyjaciółką w sprawie sobotniego wieczora panieńskiego. Ciekawe co od niego chcą!! Niestety (a raczej na szczęście) on potrafi dochować tajemnicy i niczego się nie dowiem przed sobotą :p jedyna wskazówka -  mam się ubrać w jakąś sexy sukienkę..
  • awatar limonkaa: oj bidulo wiec co to zemdleć znienacka tylko raz zdazyłam uściasc a tak to byłam bardzo potłuczona raz nawet w szpitalu wylądowałam w wigilie i wtedy były oświadczyny.. Może za szybko wstalaś, ja tak mam ze właśnie zdążę dojśc do łazienki załatwić się i jak wychodze to wtedy... odpoczywaj :*
  • awatar ironiczna.narzeczona: dbaj o siebie :*
  • awatar PtasiaŻona: Oj.. dobrze, że nic Ci się nie stało. Ja też czasem tak mam. Pewnie to przez stres :*
Pokaż wszystkie (9) ›