Wpisy użytkownika ohCaroll oznaczone tagiem "coś na ząb" (28) Wszystkie wpisy oznaczone tagiem "coś na ząb" »

slubne
 
zdjecie 3.JPG


Bez obaw - nie nadziewałam małży ;)
Jedynie makaron - o taki
4bcim67a11d9ma.png


Nadzienie zrobiłam moje ulubione do makaronu - szpinakowe. Zwykle z tym szpinakiem robię makaron kokardki. Tym razem miałam ochotę na trochę urozmaicenia :)

Składniki:
makaron muszle
1 opakowanie mrożonego szpinaku (rozmrażamy i odsączamy wodę)
1 ser pleśniowy lazur (kroimy na kawałki)
ser mozarella do posypania
czosnek (wyciskamy przez praskę)
1 łyżka masła
kilka suszonych pomidorów (kroimy na kawałeczki)
kilkanaście czarnych oliwek (kroimy na mniejsze części)
sos beszamelowy (nie podaję przepisu, chyba że ktoś nie wie jak zrobić?)

Przygotowanie:
1. Makaron gotujemy 2 minuty krócej niż jest podane na opakowaniu. Mieszając uważamy, żeby nie poniszczyć łyżką muszelek. Po ugotowaniu odlewamy, przelewamy zimną wodą i układamy na płaskiej powierzchni.

2. Na patelni lub w rondelku roztapiamy łyżkę masła i przez minutę podsmażamy wyciśnięty czosnek. Dodajemy szpinak, suszone pomidory i oliwki. Gotujemy kilka minut. Następnie dodajemy kilka łyżek śmietany i ser lazur – gotujemy aż się rozpuści. Przyprawiamy solą i pieprzem. Odstawiamy, żeby nasze nadzienie troszkę przestygło i zgęstniało.

3. Nadziewamy muszle i kładziemy je w naczynku do zapiekania, do którego wcześniej wlewamy sos beszamelowy. Posypujemy mozarellą.

4. Zapiekamy około 15-20 minut w temperaturze 175 stopni.

Wyszło super :) Na pewno jeszcze nie raz użyję muszlowego makaronu, zwłaszcza jak przyjadą goście, bo wygląda bardzo fajnie. I na pewno będę eksperymentować z nadzieniami :)

zdjecie 1a.JPG


q.JPG


ww.JPG


r.JPG
Pokaż wszystkie (22) ›
 

slubne
 
Zauważyłam już jakiś czas temu, że do makaronu wcale nie trzeba dodać dużo składników, żeby wyszło pyszne danie.

Dostałam od sąsiadki Flesz, gdzie znalazłam właśnie ten przepis. Jedzonko wyszło wyśmienite! Zrobiłam wersję podstawową, bez dodawania szynki parmeńskiej. Mój mięsożerca był zachwycony daniem :)

"Makaron z sosem serowym wydaje ci się mdły? Dorzuć trochę czerwonej cebuli - od razu zrobi się bardziej pikantnie. Jeśli wolisz pastę z mięsem, dodaj do sosu szynkę parmeńską. Z serkiem topionym smakuje wyśmienicie."

- 400 g makarony
- 2 nieduże czerwone cebule
- 2 ząbki czosnku
- 4 łyżki oliwy
- 200 ml śmietany
- 100 g śmietankowego serka topionego
- pieprz i sól do smaku

1. Ugotuj makaron al dente.

2. Posiekaj cebulę i czosnek. Wrzuć na rozgrzaną oliwę i duż przez dwie minuty. Dodaj śmietanę i serek, sól i pieprz. Zagotuj i wymieszaj z makaronem.

3. Na blasze rozłóż 4 arkusze papieru do pieczenia, na środek połóż po porcji makaronu. Zawiń i piecz 15 minut w temperaturze 180 stopni.


zdjecie 1.JPG
Pokaż wszystkie (9) ›
 

slubne
 
zdjecie 3.JPG


zdjecie 1a.JPG


Jak robię naleśniki na słodko, dodaję do ciasta cukier wanilinowy - mają wtedy ładny zapach. Poza tym, żeby były bardziej puszyste:
- oprócz mleka daję im wodę gazowaną
- oddzielam białka jajek od żółtek i z białek ubijam pianę, którą dodaję na końcu do ciasta

Nie używam też w ogóle tłuszczu do smażenia. Na patelni teflonowej się nie przyklejają. Niektórzy wlewają tłuszcz do środka, do ciasta, ale moim zdaniem nie ma to sensu. Już lepiej odgrzewając się na drugi dzień, podsmażyć je na odrobinie masła.

A to mój ulubiony dżem z Lidla: malinowo - waniliowy :)
zdjecie 2a.JPG



A że jak zjadam obiad na słodko, to po godzinie jestem znów głodna, jednego naleśnika muszę zjeść z czymś słonym :p
  • awatar auriga: ja czasem robię podobne z ananasem :) ale smaka narobiłas tymi zdjęciami ;)
  • awatar KaGa: ajjj normalnie smaka robisz tymi pysznościami :D mogę się wprosić :D?
  • awatar RudaGrazyna: Zostało jeszcze coś dla mnie??? ^^ :D
Pokaż wszystkie (28) ›
 

slubne
 
Nie miałam dziś pomysłu na obiad. Do kolejnych przepisów brakowało mi jednego czy dwóch składników. W końcu wyciągnęłam wszystko co miałam w lodówce i powstało danie.
Bardzo pyszne danie, więc od razu zapisuję przepis, żeby w razie braku pomysłu, pomysł się znalazł ;)

Składniki (ilość wg uznania ;) )
cebula
pomidorki koktajlowe
czosnek
pieczarki
rukola  
chilli
ser feta
odrobina żółtego sera do posypania
sól
pieprz
makaron pełnoziarnisty

I tak:
1. Gotujemy makaron
2. Podsmażamy cebulkę
3. Dodajemy pokrojone w ćwiartki pomidorki, smażymy ok. 5 min, dodajemy pieczarki, następnie rukolę
4. Przyprawiamy, podsmażamy
5. Dodajemy fetę pokrojoną w małe kawałki
6. Na końcu dodajemy makaron i mieszamy całość.

IMAG0263.jpg


Jakoś bym nie pomyślała, że np rukola będzie pasowała do pieczarek, ale wyszło super. Mąż właśnie to potwierdza ;)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

slubne
 
Przypomniał mi się ostatnio jeden ze smaków mojego dzieciństwa. Chodził za mną jakieś półtora tygodnia, zanim powiedziałam: DOŚĆ! i zadzwoniłam do mamy po przepis.

Pamiętacie blok czekoladowy? :D

Właśnie się nim zajadam. Jeszcze nie zastygł, ale taki lekko ciepły jedzony łyżką też jest pycha :D Ile to może mieć kalorii?? Wolę nie wiedzieć. Ale z 15 lat tego nie jadłam :D

Supersprawdzony przepis dla zainteresowanych

1/2 szklanki mleka
1 1/2 szklanki cukru
- gotujemy 5-7 minut

dodajemy 1 kostkę margaryny (ja dałam masło)
3 łyżki kakao
25 dkg mleka w proszku

Dodałam jeszcze startą skórkę pomarańczową i pokruszone herbatniki.

Ale wyżerka :D

A mama powiedziała, że robiło się to, dlatego że nie było słodyczy. Pamiętam, że jej marudziłam , żeby zrobiła, żeby mi zrobiła czekoladę, bo wolałam tą niż kupowaną :D
  • awatar Maybe your ♥: mm, muszę spróbować zrobić. smacznego. c;
  • awatar Szataniolek: A u mnie jest na każdej imprezie rodzinnej, a mama czasem robi nawet bez okazji. Uwielbiam :).
  • awatar ŻonaMiśka: uwielbiam,robilam zanim zaszlam w ciaze bo teraz na widok czekolady mnie mdli,potrafilam zjesc polowe zanim zastyglo :D
Pokaż wszystkie (30) ›
 

slubne
 
A jak już temacie jedzenia, to przepis na dzisiejszy obiad - kolejny makaron (mówiłam, że jestem makaronową dziewczyną, na szczęście mąż podziela moją miłość do past :) ). Przepis pochodzi ze strony www.sezonowesmaki.blox.pl

2012-01-14 16.21.09.jpg


Składniki, 2 porcje:

   20 dkg makaronu rurki
   1 pojedyńcza pierś z kurczaka pokrojona w paski
   1 ząbek czosnku pokrojony w kosteczkę
   1 garśc rucoli
   8 połówek pomidorków suszonych w zalewnie
   200 - 250 ml plynnej śmietanki UHT 18%
   zioła prowansalskie
   oliwa do smażenia
   sól, pieprz

Przygotowanie:

   1. Makaron wrzucic na gotującą się i posoloną wodę. Ugotowac al dente.

   2. W między czasie na wolnym ogniu na oleju podsmażyc przez około 5 minut przygotowanego kurczaka, doprawionego solą, pieprzem, ziołami prowansalskimi i czosnkiem. Jeśli jest na to czas, to lepiej by kurczak poleżał około pół godziny przyprawach  i potem był smażony. Następnie dodac garśc rucoli, pokrojone w paski pomidory, smietankę. Wszystko wymieszac i dobrze podgrzac, doprawic solą i pieprzem.

   3. Makaron odcedzic, pozostawic kilka łyżek wody z gotowania. Włożyc z powrotem do garnka i skropic oliwą, by się nie kleił. Nastepnie wrzucuc go na patelnie z pozostałymi składnikami i wymieszac, by sos oblepił makaron. Jeśli sos będzie zbyt gęsty dodac wody z gotowania makaranu, jesli zbyt rzadki zredukowac chwile wszystko dusząc.
   4. Wyłożyc do głębokich talerzy i udekorowac pozostałą rukolą oraz polac odrobiną oliwy z oliwek.


Ja nie skrapiałam makaronu oliwą, nie dodawałam jej też na końcu do dania.
Wyszło bardzo smaczne, jednak mojego ukochanego makaronu ze szpinakiem nie przebije. Ale dobrze jest zrobić czasem coś dla odmiany.

Smacznego :)
  • awatar sparkling water: Gupol ze mnie ale co to rukoli? ;)
  • awatar delicate.: Mniam! :) Pożyczę przepis i jak będę mieć czas, to wypróbuję :]
  • awatar aprille: rukola to takie listki, często się dodaje do sałaty, ma lekko pikantny smak :)
Pokaż wszystkie (20) ›
 

slubne
 
Ostatnio to moje ulubione śniadanko :)
A właściwie jedyna rzecz, którą jestem w stanie przełknąć rano przed wyjściem z domu:

śniadanko.jpg


pełnoziarniste płatki żytnie
pełnoziarniste płatki jęczmienne
płatki migdałów
dosłodzone słodzikiem (dziś dałam łyżeczkę miodu)
a wszystko to z ciepłym mlekiem

plus żurawina i owoce, które akurat są w domu (najczęściej jabłka i pomarańcze albo mandarynki)

Macie jakieś fajne pomysły na śniadania??
Pokaż wszystkie (25) ›
 

slubne
 
Wolne na trzech króli to jednak nie głupi pomysł. Każdy dzień, który można spędzić we 2 jest super :) W sobotę nam się zdawało, że już niedziela, a tu miła niespodzianka - mamy jeszcze jeden dzień wolny!

Niestety do kolejnego wolnego będzie trzeba trochę poczekać.. A dokładnie to.. do Wielkanocy.
Sprawdzę tylko kiedy jest w tym roku..
W tym roku jest 8 i 9 kwietnia. Fajnie. Nie lubię jak jest w marcu.

Tak sobie wymyśliłam, że sama zrobię Wielkanocne kartki. Mam wenę i żałuję, że na Boże Narodzenie nie robiłam. No chyba że w końcu znajdę pracę na pełen etat, wtedy raczej nie będzie mi się chciało.. No ale na razie przynajmniej jest wena. A korzystając z tego, że pracuję tylko 3 dni w tygodniu, zapisałam się na angielski. Jutro idę na pierwszą lekcję do pani z bloku obok. Daleko nie będę miała :] Na razie raz w tygodniu po pół godziny, potem zobaczymy.

No ale nie o tym.
Chciałam Wam napisać o moich poszukiwaniach zimowych butów.
Czekałam do wyprzedaży, żeby kupić sobie jakieś kozaki. Najlepiej czarne, koniecznie płaskie, co by się na ewentualnym śniegu nie zabić.
Chodziłam sama, ale nic nie znalazłam. Co jak co ale akurat buty najlepiej mi się kupuje z Facetem. Sama to nie mogę się nigdy zdecydować. A on mówi: bierzemy. Albo: nie bierzemy. I idziemy dalej.

Więc zapowiedziałam biedakowi, że w sobotę jedziemy do Arkadii. O 10.oo mamy być w sklepie. Żeby uniknąć kolejek. Figa. Ledwieśmy wjechali na parking! Matkoboskojedyna cóż się działo! Szaleństwo trwało już od rana. O 10.30 w Zarze była już kolejka do przymierzalni. Jak wyjeżdżaliśmy z centrum po 12 to była kolejka do wjazdu na parking :D :D
Ni hu hu więcej w weekendy na wyprzedaż się nie wybieram! Ewentualnie w środku tygodnia, też oczywiście rano, ale poczekam na kolejne przeceny. Na razie nie ma co.

No ale owocne zakupy, owocne :)

Facet zakupił jeansy (uwielbiam jego zakupy: założył stare jeansy, wszedł do sklepu, pokazał na spodnie - takie poproszę. Pierwsze przymierzył - bierzemy) i halówki na piłkę. Ja cosik więcej, dzięki mężowym radom i jego wielkiej cierpliwości :*


P1081851.JPG



Po powrocie, jakby dobroci dla żony było mało, *Monż* zrobił obiad! Pokazałam mu przepis na blogu Kasi Tusk, a on wziął i zrobił :)
www.makecookingeasier.pl/(…)zwyczajny-makaron-podan…

Wyszło wyśmienite! Bardzo Wam polecam makaron, zwłaszcza w sezonie letnim, kiedy są pyszne i świeże pomidorki.
P1061793.JPG


P1061799.JPG



Dziś moja kolej. Na zamówienie (w końcu muszę się odwdzięczyć kulinarnie) rosołek i placuszki z cukinii (slubne.pinger.pl/m/5137066/placki-z-cukinii). Nie powiedziałabym, że kiedykolwiek polubię gotowanie :)

A żeby uchylić wam troszkę tajemnicy, co znajduje się w moich torbach, bardzo proszę:

P1081845.JPG


P1081848.JPG
  • awatar limonkaa: udane zakupy :)koniecznie musisz wszystko pokazać :) :) o tak potwierdzam wyprzedaże w weekend to istny szał :) pyszne jedzonko :)
  • awatar happiness !: chciałabym mieć takie faceta pod względem doradztwa, u nas jest na odwrót, ja mu muszę zawsze doradzić, bo sam nigdy nic nie kupi, a na zakupy najlepiej mi się chodzi samej ;)
  • awatar kukus: mój tez tak kupuje :) wchodzi, wybiera, płaci :P smacznego obiadku
Pokaż wszystkie (20) ›
 

slubne
 
Komentarz do wpisu Thermomix?? dodanego przez ohCaroll:

P9209720.JPG


Najpierw obserwowałam, jak sąsiadka sama robiła ciasto. Powiem Wam, że zanim zdążyłam wybrać pestki z kilograma śliwek, ona zamieszała nie dość, że ciasto (i wyłożyła na blaszkę), to jeszcze kruszonkę.
Potem poszłam do domu zrobić sama. Nie szło mi tak sprawnie jak jej. Zapewne z kolejnym razem robiłabym to znacznie szybciej, ale mimo wszystko doceniłam to urządzenie.
Nie wiem, czy dałabym za nie 4 tyś. Pewnie gdybym miała tyle na taki cel, to bym dała. Oczywiście wcześniej zapoznając się z innymi funkcjami tego cacka, nie tylko z mieszaniem ciasta ;)

Znajoma ma to od 7 lat. Mówi, że jedynie musi naostrzyć nóż, bo trochę się stępił. Ale widać, że maszyna jest solidna.

Na razie pozostaje mi polecić Wam rewelacyjny przepis na kruszone ciasto. Jadłam takich przysmaków już wiele, ale to skradło moje serce ;) Jest to najbardziej maślane kruszone, jakie kiedykolwiek próbowałam! Rewelacja!
Następnym razem będę robiła je już ręcznie. Na pewno zabierze to więcej czasu, ale myślę, że też wyjdzie :)

Składniki na ciasto:
450 g mąki krupczatki
250 g masła
200 g cukru
3 żółtka
2 łyżki śmietany
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Przygotowanie:
1. Do miski wsypujemy mąkę, mieszamy ją z proszkiem do pieczenia.
2. Dodajemy cukier i pokrojone na kawałki masło - wyrabiamy.
3. Następnie wrzucamy żółtka i śmietanę - wszystko razem wyrabiamy i wykładamy na blaszkę.
4. Układamy na wierzchu owoce.

Składniki na kruszonkę:
140 g mąki
100 g masła
100 g cukru

Mieszkamy razem wszystkie składniki (masło dodajemy pokrojone na kawałki) i wyrabiamy kruszonkę.
Na końcu dodajemy łyżkę mąki, żeby kruszonka się nie sklejała. Rozsypujemy na owoce.

Pieczemy w temperaturze 180-190 stopni, do 50 min.

Sprawca całego zamieszania
P9199675.JPG


Orzygotowania
P9199668.JPG


P9199671.JPG


P9199673.JPG


P9199676.JPG


P9199681.JPG


I już upieczone
P9199699.JPG
Pokaż wszystkie (20) ›
 

slubne
 
Miałam wstawić przepis jutro, żeby na wieczór nie robić Wam smaka, ale jutro to będę w pracy :]
Zaczynam od wizyty w sądzie na 8 :)

--------------------------------------------------


Kupiłam wczoraj bakłażana, ale nie miałam na niego pomysłu. Z pomocą przyszła książka, którą już kiedyś Wam pokazywałam

kuchnia-wloska-to-proste_126_k.jpg


Mąż miał początkowo opory, bo jest mięsożercą i jak coś nie jest schabowym, to trzy razy się zastanowi czy zjeść :D ale bardzo mu smakowało :)
A ja mam chyba nowe ulubione danie.


Składniki:
4 duże bakłażany
5 łyżek oliwy
świeżo zmielony czarny pieprz
garść poszarpanych liści bazylii
250 g startej mozzarelli
porcja sosu pomidorowego (użyłam z torebki, bo nie miałam czasu na przyrządzenie, ale jakby któraś z Was miała ochotę, to przepis zamieszczałam tu: slubne.pinger.pl/(…)ciasto-na-pizze-pomidorowy-sos…)
4 łyżki startego parmezanu

1. Nagrzej piekarnik do 200 stopni. Pokrój bakłażan na plastry o grubości 5 mm. Posmaruj lekko każdy plaster z obu stron oliwą i rozłóż pojedynczą warstwa na blaszce do pieczenia. Dopraw pieprzem.

2. Piecz około 15 minut w gorącym piekarniku aż zaczną mięknąć.

3. Wysmaruj oliwą naczynie do zapiekania. Ułóż w nim podpieczone plastry bakłażana. Posyp je mozzarellą i bazylią, zalej sosem pomidorowym.

4. Posyp wierzch parmezanem (nie miałam parmezanu, więc wcale nie posypałam). Dopraw do smaku pieprzem. Zapiekaj w gorącym piekarniku 15-20 minut aż ser lekko zbrązowieje i zaczną się na nim tworzyć bąble. Odczekaj aż danie nieco ostygnie i podawaj.

P6147969.JPG
  • awatar Clavel: No i narobiłaś smaka!! Ja sie tak nie bawie ;) Wygląda pysznie!
  • awatar Angelajna :): wow! ale kuchareczka z Ciebie ;)
  • awatar limonkaa: wygląda bardzo apetycznie
Pokaż wszystkie (10) ›