• Wpisów: 716
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis: 151 dni temu, 11:52
  • Licznik odwiedzin: 324 720 / 2982 dni
 
slubne
 
Córka Rybaka: Użeram się z babką, która przez Facebooka kupiła ode mnie torebkę. Zrobiłam porządki w szafie i wystawiłam rzeczy na Allegro. Większość się nie sprzedała, więc wystawiłam je na lokalnej grupie. Kasa wpłynęła rano, zaraz o godz. 9 nadalam paczkę. We wtorek zapytała mnie o nr nadania, a ja weszłam na fejsa dopiero w środę. A tam poemat o mnie, że jestem oszustką, nie odpowiadam na wiadomości i nie wysłałam rzeczy. Post wisiał 6 godzin, a moją odpowiedz admin skasował w 15 min (bo takie sprawy załatwia się na Prv). Na szczęście to nie pod moim nazwiskiem, bo coś mnie tknęło i założyłam nowy profil. A okazało się, że paczka była..awizowana, bo gwiazda jej nie odebrała.
Zniechęciłam się zupełnie do sprzedaży. Szkoda mi wyrzucić te rzeczy, bo są ładne i dobre, a po prostu mi się znudziły. Ale nie mam ochoty na takie utarczki słowne. Zadziwia mnie, już tak ogólnie, ten brak życzliwości u ludzi, spotykany tak często. Brak solidarności między kobietami. Brak empatii. To wszędzie tak, czy Polacy rzeczywiście są specjalistami?

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego