• Wpisów: 716
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis: 151 dni temu, 11:52
  • Licznik odwiedzin: 324 720 / 2982 dni
 
slubne
 
Dziecko skończyło w tamtym tygodniu 1,5 roku. To dla mnie szok, że w 18 miesięcy z małego kosmity, z którym nie było zupełnie kontaktu i był od nas w 100% zależny, urósł taki mądry człowieczek :)

Doskonale już wie, gdzie co leży w domu. Wczoraj wyciągał ze zmywarki garnki i chował je do właściwej szafki. Włos mi się tylko zjeżył na głowie, jak chwycił się za szklanki. Pamiętać - dobrze zamykać zmywarkę!

Zna wszystkie części ciała i umie je pokazać.

Umie jeść samemu rączką, trochę gorzej mu idzie z widelcem i łyżką, ale chętnie próbuje.

Rano jak widzi, że tata zakłada buty, to przynosi swoje, bo wie, że będą szli do żłobka. W żłobku nie mamy z nim żadnych problemów. Nigdy się nie zdarzyło, żeby płakał, jak go tam zostawiamy. Rzadko choruje (odpukać!) jak na tak małe dziecko i mam nadzieję, że tak zostanie :) Ostatnio przez 2 tygodnie ciągnął mu się katar, ale na szczęście nie było żadnej gorączki. Jedyny problem to wpuszczanie kropli i czyszczenie noska.

Przesypia całe noce. Zasypia między 19:30 a 20:00, ale za to zdarza się mu obudzić o 5 :D

W końcu ma swoje ulubione maskotki, bo dotychczas nie był zupełnie zainteresowany pluszakami.

Uwielbia bawić się autkami i ludzikami od lego, na które mówi: LALA :D

Jest przezabawny jak zakłada moje kapcie i zasuwa w nich po mieszkaniu. Ostatnio dostał w końcu swoje :)

W końcu wyrasta nam z rozm. 80.

Umie powiedzieć: mama, tata, baba, nana (dziadek :D ), lala, bach, tak, nie, oko, koło i sto innych słów w swoim języku.

Jest małym pedancikiem i jak coś się wysypie albo rozleje to wpada w płacz, nawet kiedy nie on jest sprawcą :D wyrzuca śmieci do kosza i ustawia w rządku buty. Chce razem z nami odkurzać albo wycierać kurz.

Jestem nerwusem, ale złość na niego mija mi równie szybko jak przychodzi. A ostatnio zauważam już początki buntu i pokazywania własnego ja. Czasami jest trudno, ale staram się zrozumieć, że i jemu jest ciężko z emocjami, których dotychczas nie znał.

Jest dla swojej mamy najcudniejszym, najsłodszym i najwspanialszym chłopczykiem na świecie - i tak chyba powinno być :)

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego