Pogodę to dziś wybitną mamy. Zimno i leje

A mi się wczoraj, kiedy jeszcze nie lało, zachciało na rowery. Tak przemarzłam, że od rana boli mnie gardło. Dlatego pozdrawiam Was już wykąpana, spod kocyka i z kubkiem mleka z miodem w łapce.
Chodziła dziś za mną ta piosenka, w końcu ją włączyłam
W ogóle to gdzie się podziała ta piękna pogoda? Jeszcze niedawno tak było ładnie, że można było sobie siedzieć na balkoniku
Ale ja nie o tym chciałam.
Z Berlina była już porcja zdjęć, to teraz może odrobina treści

Ale żeby Was bardzo nie zanudzić, to w punktach - moje luźne przemyślenia. Kolejność przypadkowa.
- mimo długiej przerwy w nauce, ładnie sobie poradziłam z niemieckim
- w knajpach jest koszmarna obsługa. Byliśmy w kilku, a wszędzie to samo: nie zainteresowani klientami, a tym bardziej potencjalnymi klientami. Na pytanie, czy mają wolny stolik odpowiadali: niestety nie. A ja oczekiwałam: nie mamy, ale proszę tu stanąć, coś za chwilę może się zwolni, to państwo usiądą. Normalnie można było się pozabijać o stoliki. A szczytem był kelner, który powiedział, że nie zostaniemy odsłużeni, bo ma dużo pracy i nie nadąża. Koszmar jakiś!
- trafiliśmy na jednego miłego kelnera. Okazało się, że to Bułgar. Zagadywał teścia po rosyjsku o bułgarskiej mafii
- knajp jest jak na lekarstwo
- ostatnio byłam w Niemczech 10 lat temu. Wydawało mi się, że tam jest pięknie, nowocześnie, światowo, czysto i w ogóle nie wiadomo co. A teraz stwierdzam, że nie mamy się czego wstydzić. Warszawa jest czystsza od Berlina i wcale nie mniej europejska. Mamy dużo więcej knajpek i też fajne miejsca do pozwiedzania.
- bardzo nam się spodobał Tiergarten – wielka plama zieleni w środku miasta.
- nie wiedziałam, że kawiarnia na szczycie Wieży Telewizyjnej kręci się w kółko.. ale mimo mojego lęku wysokości jakoś dałam radę
- żeby wejść do Reichstagu nie trzeba kupować biletów, ale należy wcześniej się zarejestrować przez internet. Warto pójść - z nowoczesnej szklanej kopuły jest piękny widok na miasto. I dostaje się audioguide po polsku
- jak to w Niemczech: były pyszne kiełbachyi piwo.
- zaopatrzyłam się w RitterSport na najbliższe 2 miesiące
- bilety do metra są koszmarnie drogie!
- mam mieszane uczucia co do muzeum egipskiego. W sumie powinnam się spodziewać, że będą tak rzeczy wywiezione z Egiptu.. Jednak chyba lepiej by się je oglądało tam.
- na każdym kroku można zobaczyć jakieś super auto
- chcącym zwiedzić Berlin polecam zakup biletów przez internet. Można oszczędzić sporo czasu nie stojąc w długich kolejkach.
- śniadanie w hotelu było 2x droższe niż na Wieży Telewizyjnej, chociaż i tam nie było tanio. Skąd te ceny!?
W sumie bardzo nam się podobało. W tym roku jeszcze mamy zamiar być w Niemczech. Fajnie jest móc poznawać nowe miejsca
-
size36:
-
KaGa:
-
there is something in the water:
Pokaż wszystkie (18) ›